| to już było: Bezsilność |
Bezsilność...wbija swe ostre szpile w ciało. Atakuje falami i znienacka, najpierw zabijając rozum, a później serce. Kroczy się ścieżką usianą ciągłymi wątpliwościami i bólem. Wojuje się o coś, czego i tak teraz, ani w najbliższym czasie się nie zdobędzie. I pomimo tej nierównej walki, skazany na przegraną jednak chce ją prowadzić. Bo sens jest w krótkich szczęśliwych momentach, okupionych łzami i wyrwanych z wielkim wysiłkiem złemu światu. To prawda, że nadzieja umiera ostatnia... ...tylko, że moja nigdy nie umrze. dojrzewajac 2005-03-13 15:32:47 skomentuj (2) |
| blog |